Bionigree Serum oczyszczające do skóry głowy

0 Flares 0 Flares ×

Było coś dla oczu, było coś dla stóp, a teraz coś dla włosów, oczywiście naturalnie. Już niejednokrotnie powtarzałam, że mam włosy trudne w pielęgnacji, bardzo wymagająca, ale jak są odpowiednio dopieszczone, potrafią się odwdzięczyć pięknym, naturalnym loczkiem. Jakiś czas temu otrzymałam od firmy Bionigree bardzo ciekawy kosmetyk, który dzisiaj chciałabym Wam przedstawić.

ΔSerum oczyszczające do skóry głowyΔ

Produkt jest wyprodukowany z naturalnych składników. Głównym, widocznym od razu na przodzie opakowania jest olejek z czarnej porzeczki. Cały skład wygląda tak:

Jest naprawdę przyzwoity i naturalny. Nie jestem czepialska, ale nie lubię gliceryny w składach kosmetyków i zawsze będę o tym wspominać. Warto zaznaczyć informację od producenta w czym nam to serum może pomóc i jakie ma działanie. W tym wypadku po prostu wkleję Wam zdjęcie ulotki:

Wszystko dobrze się złożyło, ponieważ akurat walczyłam z podrażnioną i swędzącą skórą głowy, dlatego mogłam przetestować produkt sumiennie i dokładnie. Stosowałam serum przez 20 dni mniej więcej co drugi-trzeci dzień na pół godziny przed myciem włosów. Nie wywoływał u mnie żadnych reakcji alergicznych, nie czułam żadnego pieczenia ani swędzenia na skórze, ale za to po umyciu włosów szamponem były czyściejsze niż zazwyczaj. Dużym plusem jest to, że już po pierwszym użyciu skóra przestała swędzieć. Podrażnienia tak szybko nie minęły, chyba dopiero po 3 użyciu mogłam powiedzieć, że faktycznie jest lepiej. Serum daje uczucie chłodzenia, świeżości, która utrzymuje się na skórze po umyciu. Pachnie ładnie, mentol pomieszany z ziołami, ale nawet jeżeli zapach nie przypadnie Wam do gustu, to spokojnie, szampon wszystko zmywa. Prócz przyjemnej czystości nie czuć nic.

Opakowanie to szklana buteleczka o pojemności 100ml. Produkt nakładamy pipetą, co bardzo ułatwia aplikację i pozwala na kontrolowanie ilości. Z tego tytułu, że jest to produkt naturalny mamy tylko 4 miesiące na zużycie kosmetyku, a uwierzcie, że będzie to trudne, ponieważ jest bardzo wydajny. Cena tego produktu obecnie to 57,60zł o Tutaj.

 Pamiętacie, jak nieraz wspominałam o tym, że moje włosy mają skłonności do puszenia się i elektryzowania. Jeżeli nad nimi nie zapanuję, to mają skłonności do nadmiernej objętości. I tu teraz tkwi wada tego produktu, którą zapewne niektóre z Was uznają za zaletę. Serum faktycznie podnosi włosy u nasady, co sprawiło, że nie mogłam zapanować nad nimi. Niczym nie dało się tego uklepać, nawet po umyciu włosów szamponem, nałożeniem odżywki i olejku. Po wyschnięciu po prostu się podniosły. Kolejną wada jest skierowana do osób, które mają włosy farbowane na brązy (tak jak ja) i czernie. Niestety serum trochę odrywa kolor i sprawia, że się szybciej wypłukuje i traci swoją intensywność. Mnie to zmusiło do ponownego farbowania włosów po 4 tygodniach, mimo, że zazwyczaj farbowałam raz na 6-7 tygodni (wybieram kolor podobny do moich odrostów).

Podsumowując tę długą recenzję. Pomimo tych dwóch wad polecę Wam to serum. Nie dlatego, ze muszę, ale dlatego, że jego działanie na skórę głowy jest naprawdę bardzo pozytywne. Po za tym wydaje mi się, że może pomóc osobą z łuszczycą i łupieżem przywrócić skórze zdrowie lub chociaż załagodzić wszystko.

Używaliście tego produktu? Jak Wam się podoba takie oczyszczające serum?

Czekam na Wasze komentarze!

Pozdrawiam!

p

 

 

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z firmą Bionigree, ale recenzja jest moja, szczera i obiektywna.

2 thoughts on “Bionigree Serum oczyszczające do skóry głowy

  1. Super! Naprawdę ciężko się oprzeć temu serum.
    Rewelacyjnie się prezentuje i działa genialnie.
    Nie pozostaje nic innego jak tylko używać.
    Pozdrawiam ciepło! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *