Kawa, kaweczka, kawusia, kawunia…

1 Flares 1 Flares ×

Witajcie w Kwietniu! Miesiącu, w którym zawsze najwięcej się dzieje: prima aprilis, urodziny mojej Mamy, rocznica śmieci Jana Pawła II, Święta Wielkanocne, lany poniedziałek, urodziny większości mojego rodzeństwa ciotecznego, no powiem szczerze, dużo można wymieniać. Ale dzisiaj przecież nie o Kwietniu, tylko o Marcu będę pisać. Zacznę, jak zawsze, od tego westchnięcia, jak ten czas ucieka. Jednak nie mogę powiedzieć, że jest mi z tego tytułu smutno, ponieważ z każdym miesiącem zbliżamy się do lata 🙂

Marzec minął pod znakiem oczekiwania na Wiosnę. Brak słońca już tak mocno dawał mi się we znaki, że ciężko było podnosić się z łóżka. Teraz w końcu można oddychać pełną piersią i zabrać się za pracę ze zdwojoną siłą.

W tym miejscu muszę zaznaczyć, że z ulubieńców kosmetycznych mam może jeden, który faktycznie zasługuje na to miano, dlatego postanowiłam ich nie robić. Za to chcę Wam opowiedzieć o jednej bardzo fajnej sprawie, którą pierwszy raz udało mi się zrobić:)

Znacie portal Streetcom? Ja już jestem tam zarejestrowana od dobrych dwóch lat. Portal ten organizuje kampanie produktów różnego rodzaju, wybierając ambasadorów i przekazując im paczkę do testu i rekomendacji. Po tych dwóch latach, gdy już miałam powoli rezygnować,  w końcu wybrano mnie na ambasadora! I to produktu, bez którego nie umiem przeżyć nawet jednego dnia: KAWA.

W moje ręce trafiła paczka kawy Prima Finezja. W środku znajdowało się 14 woreczków kawy i dwa kubeczki. Oczywiście pierwsze, co zrobiłam, po sfotografowaniu paczki i jej zawartości, poszłam wypić jeden kubeczek kawusi.

Wiecie co się kryje w kawie i jak działa?

Za zapach i działanie pobudzające kawy odpowiadają kofeina i trygonelina. Pod wpływem ciepła nie tylko wytwarza się cudowny aromat, który uwielbiam, ale również witamina PP, witamina P oraz witaminy grupy B. Do głównych zalet kawy, prócz pobudzenia możemy zaliczyć:

  1. Wspiera funkcjonowanie układu nerwowego i większości narządów wewnętrznych
  2. Przyspiesza przyswajanie przez organizm substancji odżywczych
  3. Działa rozkurczowo za równo na mięśnie, jak i na naczynia krwionośne i drogi oddechowe
  4. Wspomaga pracę wątroby
  5. Przyspiesza przemianę materii
  6. Łagodzi alergie
  7. Poprawia pracę mózgu i koncentracje

Nastały takie czasy, że miliony ludzi nie wyobraża sobie rozpoczęcia dnia w inny sposób niż kubek kawy. Ja się do nich zaliczam, całkiem możliwe, że to uzależnienie, ale za to zdrowe. Mitem jest to, że kawa bardzo podwyższa ciśnienie. Tak naprawdę, aby odczuć podwyższone ciśnienie, trzeba by było zrobić sobie bardzo mocny napar, albo wypić więcej niż 3 filiżanki dziennie. Te trzy filiżanki, to jest górna granica, nie powinno się jej przekraczać, ponieważ kawa zamiast pomagać może wywoływać same efekty uboczne, takie jak: niepokój, drganie mięśni, senność, czy zawroty głowy.

Kawa jednak nie jest dla każdego. Nie jest wskazana osobą z chorobą wrzodową i refluksem. Kawy nie można również łączyć z niektórymi lekami na nadciśnienie i wspomagającymi prace serca.

Wracając do mojej paczuszki 🙂 Prima Finezja, która od ponad tygodnia budzi mnie do działania, jest kawą o średniej mocy i łagodnym smaku. Zaletą tej kawy jest też nie wysoka cena i dostępność. Możemy ją dostać wszędzie i cieszyć się jej smakiem.

Miło jest się oderwać od pracy, posiedzieć z rodziną, czy znajomymi przy kubku kawy 🙂 Ja dbam o wspólne chwile z Primą, a dzięki Streetcom rekomenduje i rozdaje kawę wszystkim znajomym i sąsiadom 😀 Niech też się trochę odprężą w ciągu dnia:)

Jeżeli chcecie również brać udział w takich kampaniach, wystarczy, że zarejestrujecie się w serwisie. Zostawiam Link <KLIK> 🙂

A jak u Was z tą kawą? Zaczynacie dzień od kubeczka kawy? Jaka jest Wasza ulubiona kawa? Lubicie kawy z dodatkami, czy pijecie czystą?

Czekam na Wasze wypowiedzi!

Pozdrawiam kawowo 😀     

p

7 thoughts on “Kawa, kaweczka, kawusia, kawunia…

  1. Uwielbiam kawę z mlekiem. I koniecznie musi być gorąca. Nie lubię zimnej. Świetne są te kubki, sama bym taki chciała mieć. Jak tylko będzie kawa w sklepie to się zaopatrzę. Bardzo jestem ciekawa smaku tej kawy.

  2. oooo jaka fajna paczuszka pełna kawusi. Ja kawę piję głównie rozpuszczalna i ostatnio zdecydowanie czarną bez żadnych dodatków, ale to tak może z raz lub dwa w tyg a częściej sięgam po zbożówkę:)

    P.S czas bardzo szybko ucieka ani się obejrzymy a będzie lato

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *