Chrzan na zimę, wzmacniamy odporność!

0 Flares 0 Flares ×

Sezon przeziębień i katarów w pełni. Trzeba się jakoś przed tym chronić. Nic tak dobrze nie robi jak naturalne antybiotyki. Czosnek, cebulę, cytrynę, miód, a do tego trzeba jeszcze dołożyć chrzan. I to właśnie o nim dzisiaj opowiem.

*****

~Chrzan~

Taka niepozorna roślina, która ma jadalny za równo korzeń, jak i liście. Do kiszenia ogórków, do buraczków, do kanapek, stosujemy go bardzo często. Jednak nie każdy lubi jego ostry smak i likwiduje ze swojej diety. Nie jest to dobry pomysł, bo ostry smak można zniwelować (np. śmietaną), a właściwości pozostaną.

~Właściwości chrzanu~

Jest rośliną silnie bakteriobójczą. Zwalcza wolne rodniki i wzmacnia odporność organizmu, chroniąc przed chorobami górnych dróg oddechowych. Dodatkową zaletą chrzanu jest to, że wspomaga trawienie, wpływa na obniżenie złego cholesterolu, wspomaga odkrztuszanie, chroni przed zapaleniem korzonków nerwowych. Pomaga również przy produkcji krwi, dlatego polecany jest dla osób z niedokrwistością. Wspomaga apetyt oraz pomaga regenerować i reguluje pracę wątroby. Regularne spożywanie chrzanu zmniejsza prawdopodobieństwo rozwoju chorób nowotworowych w organizmie.

~Co znajdziemy w chrzanie?~

  1. Witaminy A, E, K, C
  2. Witaminy B1, B2, B6
  3. Witamina PP
  4. Wapń
  5. Sód
  6. Magnez
  7. Potas
  8. Żelazo
  9. Fosfor
  10. Cynk
  11. Błonnik
  12. Kwarcetyna   

~Zastosowanie~

Chrzan, by zachować swoje wszystkie właściwości, powinien być podawany na zimno. Podczas podgrzewania chrzan traci wiele wartościowych składników, m.in. witaminę C.

Można go nie tylko dodawać do każdej potrawy, czy to w postaci tartego korzenia, czy posiekanych liści. Jego działanie jest tak szerokie, że przyda się również podczas kontuzji. Wystarczy liść chrzanu przyłożyć do opuchniętego miejsca i owinąć bandażem. Po 15 minutach zdjąć liść, ból będzie lżejszy, a opuchlizna mniejsza:)

 *****

Lubicie chrzan? Jest obecny w Waszej diecie? Może znacie jeszcze inne zastosowania chrzanu?

Czekam na Wasze wypowiedzi!

Pozdrawiam!  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *