Bo za moich czasów…

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Wpis sentymentalny? Może trochę.

Będę się mądrować? Oczywiście, że trochę muszę.

Chcę porozmawiać z Wami o obecnych dzieciach, bo 12/13-latkowie to jeszcze przecież dzieci, które na siłę chcą udowodnić światu, że są dorosłe. Nie pokazując swoje odpowiedzialne, dorosłe zachowanie, ale po przez wulgaryzm i postarzanie się makijażem i strojem.  

Rozpocznę od ostatniej informacji, jaką mi przekazała moja 12-letnia siostra. Opowiadała mi, że jej koleżanki z klasy (pierwsza gimnazjum)  noszą w piórnikach: podkład, puder, tusz do rzęs i kredki do oczu, a na promocji w Rossmanie -49% na pomadki, kupiły sobie pomadki w kredce o ciemnym kolorze. Teraz pytanie, czy nie za wcześnie na pełen makijaż? I w jakim celu taka mała dziewczynka się maluje? Bo chyba nie na podryw… prawda? Sądząc po ostatnich doniesieniach z mojego województwa, o dziewczynce 12 letniej, która urodziła dziecko, to różnie może bywać. 

No dobrze, niech się malują, niech niszczą sobie cerę za młodu, skoro rodzic na to pozwala. Niedawno minęła mnie grupka dziewczynek w galerii handlowej: krótkie sukienki, wymalowane i przeklinały „jak szewc”. Osobiście jestem przeciwniczką przekleństw, nie przeklinam i nie lubię, jak ktoś przeklina przy mnie. Tym bardziej mi się nie podoba jak dziewczyna przeklina, a jak już dziecko klnie, to krew mnie zalewa. Nasz język jest na tyle bogaty, że da się uniknąć łaciny. Ale wracając do tematu, dziewczynki były z mojego byłego osiedla, które znajduje się po drugiej stronie miasta. Droga trwa ponad 40 minut. Tylko dlaczego dziecko, tak ubrane idzie do galerii handlowej? Rozumiem w lato, gdy jest gorąco, ale w taką pogodę jak dziś?     

Teraz chciałabym na coś zwrócić uwagę. Zaczną od kreowania dziecka, oj przepraszam- nastolatka, przez media. Wystarczy spojrzeć na wszystkie gwiazdy Disneya. Każda z nich jest umalowana, uczesana, idealna w każdym calu i na dodatek ma chłopaka. Dzieci idące do gimnazjum zaczynają etap poszukiwania swojej tożsamości. Chcą być zaakceptowane przez środowisko, które, jak każdy zapewne się przekonał, ma swoje wymogi. Jeżeli się odróżniasz od reszty- jesteś samotnikiem. Sama to przechodziłam.Nasłuchałam się opinii, ze jestem trzymana pod kloszem, że jak skończę 18 lat i wyrwę się z domu, to od razu pewnie będą ze mną problemy. Ja tak bym tego nie nazwała. Musiałam mówić rodzicom gdzie idę, z kim idę i zawsze na czas być w domu. Pilnowali mnie, ustalali priorytety i jestem im za to wdzięczna. Uchroniło mnie to od wielu głupich sytuacji i wielu głupich towarzystw. A zrywając się z tak zwanej “smyczy”, wcale nie zeszłam na złą drogę.

W obecnych czasach dziecko jest zsuwane na dalszy plan, pierwsza jest kariera, a dziecko zajmuje się samo sobą. Oczywiście, nie uogólniam, bo znam obecnie bardzo dobre matki i ojców, dla których dziecko jest całym światem. Mnie przeraża wiek, w którym dzieci rodzą dzieci. Albo 11/12-latka informuje, że idzie na randkę. Ostatnio nawet w jednym z miesięczników wypowiadała się Pani Psycholog, która podpowiadała. jak pomóc 11/12-latce przygotować się do pierwszej randki… 

Strasznie się czasy zmieniły. Zaktualizowałam tą notkę z okazji Dnia Dziewcząt. Właśnie ten dzień może Was zmobilizować do poczytania trochę o życiu dzieci. Zwłaszcza dziewczynek na świecie. 

Chętnie poczytam Wasze opinie na temat młodych-dorosłych dzieci. Zgadzacie się ze mną, czy nie widzicie w zachowaniu obecnych nastolatków nic złego?

Czekam na Wasze komentarze !

Pozdrawiam

Paulina

3 thoughts on “Bo za moich czasów…

  1. Dla mnie kobity w dzisiejszych czasach zachowują się i ubierają jak tanie dziwki. Owszem nie wszystkie, ale większość tak. I pytanie co porobiło się z tym światem. Kobieta powinna być owiana aura tajemniczości, a nie świeci gołą dupą lub cyckami publicznie! jeśli chodzi o małe dziewczynki to jest katastrofa, gdzie dziecko 12 letnie ma się malować no bez przesady, ja w tym wieku to nie wiedziałam co to makijaż, na chłopaka to chyba w tym wieku tez jeszcze za wcześnie, według mnie to wręcxz jeszcze niesmaczne. Takie dzieci wogóle nie maja dzieciństwa. Żenada co się porobiło z tym światem. Dlatego uważam że kiedyś było lepiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *